O autorze
Tagi
RSS
poniedziałek, 30 października 2017
Dla całego życia

A gdyby tak znów zacząć pisać bloga?

Tematy się jednak nie wyczerpały.

Właśnie się zorientowałam, że o tym pisałam tu już z 5 lat temu... 

To "szaleństwo" jest całkiem świeże, zaczęło się wiosną od przygotowań do wystąpienia na Kongresie Kobiet i wcale się nie skończyło. Rozrasta się. 

"Szaleństwo", bo miałam już sobie żyć "normalnie" bez powikłań, bez wkręcania się w działania na rzecz. Bloga chciałam pisać lajfstylowego. Nadal chcę! Już chcę tak długo, że może wreszcie zacznę. Tak to ze mną jest. Wszystko trwa, dojrzewa powoli. W moim całym życiu wciąż czarne dziury, niedoczasy, nadmiary obowiązków, za krótkie dni i noce. Autyzm i przemijanie. 

Czy ja mam jakiś wpływ na własne życie?

Chyba tak.

Na pewno chcę całego życia, nie resztek.

Więc po odhibernowaniu się, ustawieniu paru spraw, dotyczących właśnie uzupełnień w życiu, by bardziej całe było, znów działam na rzecz, na przykład pisząc. Co chyba w miarę dobrze robię. Zawodowo :)

1

2

3

Teraz też piszę. Dwa kolejne teksty.

Pan Piotr śpi. A co niby miałby robić o tej porze? Coraz bardziej dorosły. Coraz bardziej samodzielny. Dużo tego mego życia wciąż dla niego. Przed nim życie. Nie może być byle jakie, dziurawe, smutne. Na razie wciąż ma się z czego cieszyć. Jest szczęśliwy.


Witajcie!

 

Hasło wpisałam poprawnie za trzecim razem. Jakoś dziwnie się czuję, ale dobrze, jakby lżej.. Jak wtedy, gdy 10 lat temu (10 lat?!) pewnej nocy zaczęłam blogowanie, wtedy jeszcze anonimowo, pod innym adresem.

Klikam więc w "publikuj"

30 października 2017, godz. 2.40

02:40, szczypta_chili
Link Komentarze (1) »