Blog > Komentarze do wpisu
Życzenia bożonarodzeniowe

Kochani czytelnicy!

i mama Dorota :)))

 

Znów pakujemy walizki, upychamy prezenty i ruszamy na wschód, gdzie mróz zmrozi nam nosy.

Odpocznijcie, bawcie się dobrze, do przeczytania wkrótce :)

 

środa, 23 grudnia 2009, szczypta_chili

Polecane wpisy

  • Z kroniki codzienności. O życiu.

    Już dawno dopadło mnie coś, co przydarza się chyba wszystkim blogującym rodzicom. W pewnym momencie ma się obawy, co właściwie pisać, jak pisać o własnym dzieck

  • Protest song

    O d środy, 18 kwietnia w sejmie trwa kolejny protest rodziców osób niepełnosprawnych (RON). Poprzedni zakończył się podwyższeniem świadczenia pielęgnacyjnego.

  • CZAS

    Za czął się ostatni dzień listopada. Dorzucam liść jeszcze jeden (suchy? zgniły?) do refleksji listopadowych wpis niżej. Cóż, zamiast smędzić lakonicznie można

Komentarze
2009/12/23 08:39:31
Przecież w tym roku Piotr miał być u mnie na Święta, bo rok temu był u Ciebie? Ustaliliśmy to mniej więcej rok temu. Znowu, jak zwykle zresztą, nie wywiązujesz się z ustaleń dotyczących kontaktów z dzieckiem.
-
2009/12/23 09:13:55
My z Mateuszkiem również życzymy Wam Wesołych Świąt. Przede wszystkim samych sukcesów w terapii, więcej spokoju i radości, mniej smutków.
Pozdrawiam,
Szalicja i Mati
-
2009/12/23 14:39:12
Może przyjemniej byłoby porozmawiać, niż komentować na blogu?
-
2009/12/23 15:06:21
Zdrowych, spokojnych:) i wielu kroków do przodu w przyszłym roku:))
-
2009/12/23 16:05:04
Z powodu właśnie takiego komentarza jak ten wysłany o 8.39 raczej nie odważę się pisać bloga. Gratuluję odwagi i składam wyrazy współczucia z powodu tego żałosnego komentarza. Spokojnych i radosnych Swiąt!
-
2009/12/23 17:38:09
...komentarza z 8.39 faktycznie nie powinno tu być,
Ja życze Wam wszystkiego dobrego na Święta i w Nowym Roku, trzymajcie sie cieplutko!
-
2009/12/28 18:19:49
Dzięki za życzenia i życzliwe komentarze :) Nie było żadnych ustaleń dotyczących Świąt, ale te sprawy rozwiążemy poza blogiem. To rzeczywiście nie jest właściwe miejsce. Panie ojcze -- tyle razy prosiłam o mediacje, o rozsądek; nie wrzucajcvie mi tu kamyków do ogródka.
-
2009/12/28 21:16:46
"Nie było żadnych ustaleń" - rozumiem, że ustalenia sądowe (w kwestii Świąt dość precyzyjne) obowiązują tylko, jeśli są dla Ciebie wygodne (np. kiedy sąd podwyższa alimenty do 2500 zł wstecznie za dwa lata, jak to zrobił niedawno), a kilka maili i SMS-ów, które wysłałem pytając o te Święta, nie wystarczyło?
Pisząc tutaj przynajmniej doczekałem się odzewu. Cieszę się, że masz bloga - wreszcie mam prawdziwe informacje o Piotrku.

Na szczęście 5 stycznia spotykamy się w sądzie - liczę, że kwestia Świąt i sposobu komunikacji między nami też zostanie tam poruszona.
-
2009/12/29 11:47:26
a mnie wpisy ojca Piotrka wcale nie dziwią, trzeba pamiętać, że każdy "medal ma dwa końce";-)
jeżeli połączy się wpisy z tego i poprzedniego bloga (głównie o panu WO) czytamy o konkretnych ludziach - pani Dorocie P. i panu W. P. (jednak Warszawa, to mała mieścina)- nie znam osobiście, ale lubię rozwiązywać zagadki-net jest potężną kopalnią wiedzy
Autorka blogów pokazywała swój punkt widzenia, jednak te dwa komentarze drugiej strony, no cóż , chyba muszę zweryfikować swoje poglądy
-
2009/12/29 14:17:13
Tak, ale ten blog nie jest poświęcony perypetiom damsko-męskim, lecz chłopcu, który ma autyzm. Niezależnie od tego, czy Pani D z Panem W dogadują się i kto kogo roluje i wkręca, nie nasz biznes. Uważam, to nie jest miejsce na rodzinne porachunki, a tym bardziej na rozwiązywanie zagadek kto jest kim i tak dalej.
-
2009/12/29 17:12:50
No cóż, zgodnie ze słowami Autorki, blog ma się skupiać na sprawach społeczno-prawnych. Czyli dyskusja, niestety, jak najbardziej w temacie...
-
2012/11/12 15:25:49
Dodaję komentarz po latach, bo tu będzie uprawniony: wyszło na jaw, że komentatorka "ajasin" to aktualna małżonka eksa. Uwielbiali takie zabawy na moim blogu. Alimenty wciąż pozostają takie same (mamy listopad 2012), trzy wyroki potwierdzają potrzeby syna i możliwości taty, ale tata wciąż cierpi. Od roku bardzo bardzo, że z oszczędności i przepracowania przestał po syna przychodzić. A użytkownik virgae to jakas efemeryda -- 1 komentarz ever.
Tata wciąż wierzy, że podanie tej kwoty do publicznej wiadomości zatrzyma ziemię.
2 500 zł.
Tyle dla syna. Dla taty -- matka-niewolnica gratis.